Wibracja numerologiczna liczby 11.

Wibracja numerologiczna liczby 11.

Wibracja numerologiczna liczby 11 to wibracja Mistrzowska. Osoby urodzone pod wpływem tej wibracji stoją wobec ogromnego wyzwania, jakim jest postępowanie zgodne z najbardziej wzniosłymi i surowymi zasadami etyczno-moralnymi. Zawsze powinny pamiętać, że ich życie jest służbą wobec ludzkości.

Jednostki posiadające tę wibrację są idealistami i marzycielami gotowymi do największych poświęceń w obronie swych ideałów. Nierzadko osoby te stają się prekursorami nowych kierunków społecznych i ideologii. Mimo że same nie chcą się do tego przyznać, obdarzone są wielką charyzmą, a swymi płomiennymi mowami oraz własnym przykładem potrafią przewodzić całym rzeszom ludzi. Toteż nierzadko stoją na czele masowych ruchów społecznych.
Prawdziwa 11 nigdy nie pozostaje niezauważona, posiada bowiem nie tylko liczne zdolności, ale również przenikliwy, głęboki umysł. Dar przewidywania przyszłości, który pomaga jej w podejmowaniu właściwych i szybkich decyzji. Co z kolei prowadzi do zwycięstw i sukcesów w każdej niemal dziedzinie.

 

Wielka wyobraźnia.

Wielkość Jedenastek przejawia się zwłaszcza w momentach ich największych życiowych triumfów, kiedy to zachowują skromność i umiarkowanie. Nigdy nie chełpią się swym bogactwem czy zaszczytami i zawsze pozostają wierne swym ideałom, czyli dążeniu do doskonałości duchowej i pragnieniu służenia innym.
Wibracja ta oznacza również twórczą wyobraźnię, oryginalność, wielkoduszność, bezstronność i wewnętrzną równowagę. Osoby o tej wibracji to najczęściej poeci, wizjonerzy, humaniści i mistycy. Przez całe życie zgłębiają wszelką wiedzę, a zwłaszcza te dziedziny nauki, które pozwalają na odkrywanie sekretów ludzkiej egzystencji. Reprezentanci tej wibracji mogą być zatem świetnymi naukowcami i filozofami. Także, biorąc pod uwagę ich fascynację sztuką, utalentowanymi i natchnionymi pisarzami, malarzami czy aktorami. Jedenastki są również doskonałymi mówcami, kaznodziejami i misjonarzami. Natomiast dzięki nadzwyczajnej intuicji oraz zdolnościom parapsychologicznym mają szansę zostać wybitnymi astrologami, numerologami, a także profesjonalistami w każdej innej dziedzinie wiedzy tajemnej.

Posiadając tak liczne i różnorodne zalety, bez trudu osiągają cele, które sobie wyznaczą, zarówno w sprawach materialnych, jak i duchowych i społecznych. Czekają je zaszczyty, sława i bogactwa. Wszystko to jednak ma dla nich znaczenie jedynie ze względu na dobro, jakie dzięki nim mogą świadczyć ludzkości.
Z drugiej jednak strony, zważywszy, że jednostki te są przecież tylko ludźmi, istnieje niebezpieczeństwo, iż popadną w skrajność i, utraciwszy wszelkie poczucie rzeczywistości. Staną się nieszkodliwymi dziwakami, wiecznymi marzycielami, goniącymi za chimerami i utopiami, niemożliwymi do zrealizowania.

 

„Sam sobie sterem, żeglarzem, okrętem”

Pozytywne, autentyczne Jedenastki nie dopuszczają do głosu ciemnej, negatywnej strony tej wibracji. Ze spokojem, pełne wewnętrznej harmonii, tak dla nich typowej, pokonują wszelkie przeszkody, jakie stawia na ich drodze życie. Stanowiąc tym samym wzór i natchnienie dla otoczenia. To właśnie do nich najlepiej pasuje powiedzenie: „Sam sobie sterem, żeglarzem, okrętem”. Potrafią przy tym zachować doskonałą równowagę między rzeczywistością, a podświadomością. Ich główną zaletą jest jednak odwaga i wytrwałość w obronie, własnych przekonań.

Należy w tym miejscu dodać, że wszystkie Wibracje Mistrzowskie łączą w sobie cechy charakterystyczne dla każdej z osobna. Ich moralność, duchowość, mentalność i intuicyjność, jak również wewnętrzne motywacje są podobne. Osoby o tych wibracjach łączy podobne przeznaczenie, a jest nim życie wyrastające ponad przeciętność, życie aktywne, interesujące i niezwykłe. Często odnoszą wrażenie, jakby były prowadzone i chronione przez jakąś „wyższą siłę”. Przytrafiają im się rzeczy niespodziewane, wymykające się spod ich kontroli. Nierzadko właśnie te niezwykłe wydarzenia odgrywają decydującą rolę w życiu osób o Wibracjach Doskonałych.

Opis wg. Gladys Lobos „Magia Numerologii”.

Opisy pozostałych wibracji znajdziesz w dziale Numerologia.

Warto przeczytać

12 komentarzy

  1. Wow! Jestem pod ogromnym wrażeniem. Nigdy nie czytałam tak doskonałej, własnej charakterystyki. Zgadza się to w całej rozciągłości. Z pewnością zapiszę w ulubionych i wrócę po więcej informacji. Pozdrawiam

  2. Moja data urodzenia 31.07.1989 czyli wychodzi ze jestem jedenastka tylko chyba zagubiona albo to jeszcze nie moj czas bo brakuje mi jeszcze do tego opisu. Co mogę przyznać to jestem pomocny i wrażliwy ale jakoś do celu nie mogę dojść czuje jakieś powołanie ale nie potrafię go zinterpretować i chyba podałem w stagnacje

    1. Powołanie a właściwie odszukanie swojego powołania to często praca na lata. Ja sama jestem numerologiczną 11-tką, choć często mawiam, że jestem 2-ką a 11-tką jedynie bywam od czasu do czasu. Nie jestem nauczycielką, ale wiem, że całe życie będę kogoś czegoś uczyć. Uczyłam i nadal uczę dzieci angielskiego, w pracy często szkolę innych i uczę wiecznie kogoś – takie jest moje dodatkowe zadanie, dodatkowa misja w życiu. 🙂 Stagnacja także jest potrzebna. Sama miałąm kilka ładnych przerw od tarota – czyli od tego co mnie pasjonuje, ale wracałam do niego z jeszcze większą pasją i zapałem niż poprzednio. 🙂

  3. Dzień Dobry!
    A jak ze związkami? Czy numerologiczna 5(kobieta) i 11 (mężczyzna) mają rację bytu? 🙂 I jak zachowuje się 11 w miłości,rodzinie?
    Serdecznie pozdrawiam i z góry dziękuję

    1. Witam, Generalnie 5-ka z 11-tką (czyli 2-jką) mają bardzo dobre rokowania jako para. Numerologiczna 5 musi jednak zaakceptować marzycielską naturę 11. Jest gotowa do poświęceń ale też bardzo pochłania ją to to czym się zajmuje, a raczej tym, co jej jej dodatkową misją w życiu. Potrafią mocno obstawać przy swoich przekonaniach. Są to osoby wyróżniające się od innych. Dodatkowo w ich życiu, często wydarzają się nieprzewidziane sytuacje, co za tym idzie, będzie ich pochłaniać i zajmować ta dodatkowa misja mistrzowska w życiu. Numerologiczne 11 jak już zdeklarują swoje uczucia, trwają przy swoich bliskich. Mam nadzieję, że choć odrobinę wyjaśniłam jak to jest żyć, z numerologiczną 11-ką. Pozdrawiam, Beata.

  4. Dzień Dobry! Skorzystam z okazji, że odpisuje Pani na komentarze (z góry już dziękuję za odpowiedz 🙂 też jestem numerologiczną piątką (32) a mój wybranek jest 11 (47) i mam pytanie czy w takiej relacji warto zrobić pierwszy krok czy może poczekać, poprostu co działa na 11? 🙂

    1. Witam, zdecydowanie warto wykonać pierwszy krok. Jeśli będzie Pani czekała na ruch wybranka, to jego zaangażowanie w różne zadania sprawi, że może Pani bardzo długo czekać. Na 11-kę (czyli 2-kę) nie zadziała zbyt nachalne usiłowanie zrobienie wrażenia czy kontaktu. Tutaj lepiej powoli i delikatnie okazać zainteresowanie. Jeśli chodzi o pracę to 11-ki są mega odważne i żywiołowe. Jeśli zaś chodzi o uczucia, to częściej zachowują się jak 2-ki. Więc proszę za bardzo na początku nie naciskać, tylko powoli okazywać swoje zainteresowanie. 🙂
      Pozdrawiam. 🙂

    1. Waga, to znak podległy planecie Wenus. Ta z kolei symbolizuje miłość, piękno. Oczywiście zależy gdzie jest w horoskopie, ale ogólnie symbolizuje zdolności człowieka do osiągania harmonii, poprzez system wartości. Szczególne cechy Wagi to bezstronność, wdzięk, poczucie partnerstwa, chęć bycia częścią społeczeństwa, oraz umiejętność pójścia na kompromisy. Czasami może to być wygodnictwo a nawet lenistwo – szczególnie, jeśli taka Waga jest także mistrzowską 11-ką.

  5. Dzień dobry! jestem numerologiczna 11 i 2 raczej częściej 2 🙂 jak się głębiej zastanawiam to faktycznie zawsze chciałam służyć , pomagać ludziom w planach miałam psychologie, medycynę zatrzymałam się na dietetyce ale zaczynam wątpić że to nie jest holistyczne podejście mam wątpliwości czy zacząć pomagać ludziom bo mam niewystarczającą wiedze ( 5 lat studiów + certyfikaty) ale moim zdaniem to cały czas za mało dotarłam do totalnej biologi metody recall healling i podobnych. Mam pytanie czy też miałaś takie wątpliwości zanim zaczełaś pomagać ludziom jak tak to w jaki sposób zmieniło się Twoje myślenie?

    1. Witaj Ula, bardzo dziękuję za Twój komentarz.
      Ja przez wiele lat zmagałam się z tym, czy jestem wystarczająco dobra by kogoś czegoś uczyć, czy komuś pomagać (w jakiejkolwiek formie). Sama często mawiam, że jestem numerologiczną 2-ką, a 11-tką bywam tylko od czasu do czasu. Jedno jest pewne, osoby o takiej wibracji, nie pozostają niezauważeni. Dopóki się z tym zmagamy (czyli wypieramy to co umiemy i zasłaniamy się zasadami etyczno-moralnymi), dopóty będziemy mieć podobne wątpliwości. Takie osoby często są idealistami, a to znaczy, że nie zawsze potrafimy działać w ich obronie, lub nie chcemy o to walczyć – to moje osobiste doświadczenia.
      Dopiero, kiedy przestałam się ukrywać ze swoją pasją i „ujawniła” ją światu, przekonałam się, ze nawet krytyka nie jest w stanie mnie powstrzymać. Owszem, krytyka boli, szczególnie taka, która ma na celu dokopać, ale pozostałe dodają mi tylko motywacji. Nie boję się powiedzieć, że czegoś nie wiem, a tak było wcześniej. Nie chcę tu powiedzieć, ze perfekcjonizm mnie spowalniał, ale zdecydowanie nie pomagał.
      Czasami nadal miewam wątpliwości, ale im dalej, czy raczej głębiej się w to wgryzam, tym bardziej jestem przekonana, że też mam światu coś do zaoferowania.
      Piszę odrobinę chaotycznie, ale na ten temat zawsze jestem wyjątkowo czuła. Kiedyś utwierdzałam, czy próbowałam wszystkich przekonywać do tego czym się zajmuję, dziś wiem, ze każdy ma prawo do swojego zdania na ten temat. I nie są to tylko puste słowa, okupiłam to wieloma trudnymi chwilami – nawet próbowałam rzucić to wszystko w diabły.
      Mam nadzieję, ze choć odrobinę udało mi się odpowiedzieć na to o co pytałaś.
      Pozdrawiam serdecznie, B.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *