Darmowe wróżby weekendowe.

Darmowe wróżby weekendowe.

 

Nie tak dawno temu zorganizowałam Darmowe wróżby weekendowe i mam kilka refleksji na ten temat. Po pierwsze, naprawdę dziękuję za wspaniały odzew. Było fantastycznie poznać nowych ludzi, jak również porozmawiać z osobami które regularnie się odzywają. Owszem, będę szczera, myślałam, że będzie jeszcze więcej ludzi chciało porozmawiać – chociaż i tak miałam co robić i z kim rozmawiać. To było naprawdę fantastyczne. Niemniej jednak, było to pierwsze tego typu wydarzenie – ale zapewniam, nie ostatnie. Co za tym idzie – do następnego można się przygotować jeszcze lepiej.

 

Nie bez przyczyny zachęcam zawsze do zapisania się na mój Newsletter. Tam zawsze i w pierwszej kolejności wysyłam informacje o wydarzeniu. Z dwóch przyczyn. Po pierwsze, żeby najpierw poinformować osoby, które zapisały się na Newsletter i mają pierwszeństwo „zaklepania” sobie terminu. Po drugie, z czasem mam nadzieję będzie o wiele więcej osób, a to z kolei oznacza, że ilość miejsc będzie ograniczona. Mój czas będzie ograniczony.
a to z kolei oznacza, że zarówno ilość miejsc jak i mój czas będą ograniczone.
Proszę się nie martwić, nie informuję w Newsletterze o każdym nowym poście pojawiającym się na blogu. Do tego celu wykorzystuję Tarotowy Fan Page. Wiadomości mailowych wysyłam naprawdę mało. Raz w miesiącu Newsletter z horoskopem na dany miesiąc. Dodatkowy był we Wrześniu, ponieważ weszliśmy w nowy cykl numerologiczny. Kolejny to właśnie o Darmowych kartach Weekendowych. Więc jak widzicie, bywa, że jest tylko jeden mail na miesiąc – w szczególnych porach roku góra dwa. Nie lubię, żeby mi ktoś zasypywał skrzynkę odbiorczą mailami, których i tak nie przeczytam. Dlatego też sama tego nie robię.

 

Kilka refleksji na temat wydarzeń specjalnych.

 

  • Okazało się, że naprawdę warto zapisać się na Newsletter. Można się dowiedzieć o takim wydarzeniu ze sporym wyprzedzeniem. Lekcja dla mnie, wyślę taki Newsletter nawet szybciej niż tydzień wcześniej. Natomiast nie zamierzałam i nadal nie zamierzam zaśmiecać nikomu poczty – sama tego nie cierpię – natomiast 2 góra 3 maile w tej formie myślę, że pozwolą nie przegapić następnej daty wydarzenia.
  • Kolejna sprawa to FB. Warto obserwować to co się dzieje na Fan page. Tam codziennie wpisuję informacje odnoście bieżących wydarzeń. Czasami w tajemniczy sposób zachęcam małą podpowiedzią, czasami natomiast piszę konkretnie. Raz – że mail z niespodzianką już został wysłany. Dwa – osoby subskrybujące dostają informację w pierwszej kolejności. Przypomina, planuję takich maili przypominających dwa – najwięcej trzy.
  • Oczywiście, nie namawiam tu do sprawdzania FB czy maila co 30 min, nawet jeśli raz dziennie tylko zaglądacie do skrzynki odbiorczej, nie przegapicie informacji o wydarzeniu. Cenię swój czas ale i moich czytelników.
  • Zaznaczam, że kładę karty wyłącznie dla osób pełnoletnich.  Jeśli nie jesteście pełnoletni – niestety nie będę mogła postawić Wam kart ani zerknąć w portret numerologiczny. Kilka osób już o to prosiło. Proszę nie poczytać tego jako niechęć czy atak. To nie jest tak że nie zrozumiecie, możecie jednak zbyt mocno zasugerować się odczytem kart, a to już naprawdę może źle wróżyć i przysporzyć Wam jedynie kłopotów.

 

Taka garść informacji, myślę jest bardzo przydatna. Darmowe wróżby weekendowe, to było pierwszy takie organizowane przeze mnie wydarzenie, więc następnym razem będę wiedziała jak się do niego przygotować. Jeśli macie jakieś dodatkowe wskazówki, przemyślenia – podzielcie się nimi ze mną. Z pewnością wezmę je pod uwagę.

Po więcej porad i wskazówek zapraszam do przeczytania „Jak zadawać pytanie kartom”, oraz „Jak przebiega wróżba”.

 

Poniżej możesz od razu się zapisać. Wystarczy, że podasz swoje imię i wpiszesz swój adres e-mail. Potem należy potwierdzić tylko subskrypcję i gotowe.

Przypominam, że czasami taka wiadomość do potwierdzenia subskrypcji, może znajdować się w spamie, więc warto tam zajrzeć i odspamować. 🙂

NEWSLETTER

Warto przeczytać

7 komentarzy

  1. Pani Beato, trafilam na Pani bloga przypadkiem…a moze tak mialo byc! Bardzo mi sie podoba zawartosc, ale troche to potrwa zanim przeczytam od deski do deski. Chcialam Sie dowiedziec co to za talia na zdjeciu pod tytulem tego postu? Z gory bardzo dziekuje za odpowiedz.

    1. Witam Pani Kasiu, bardzo dziękuję za miłe słowa. Odnośnie czytania, to zamiast od deski do deski, polecam wybrać tylko to co Panią interesuje, a resztę ominąć. 🙂
      Jeśli chodzi o zdjęcie, to jest ono z banku zdjęć, więc niestety nie wiem z jakiej talii pochodzi – choć przyznaję, kiedyś szukałam w internetach. 🙂

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *